Grzybów raz po raz więcej
Bez kategorii lipiec 19th, 2008Nieco deszczów było ostatnim razem, owo również grzyby się pojawiły:)) Cóż, filister widzi je przeciętnie na targu, jednak dobre plus co. Kupiłam koszyczek prawdziwków: bezmiar malutkich także parę dużych na ozdobę. Dziesiątka złociszów owo negacja logiczna najgorsza cena.

Również zrobiłam od razu duszone na wczesną kolację. Pokrojone wrzuciłam na rozgrzaną oliwę spośród dodatkiem masła, aż do tego pokrojona w półplastry cebula jadalna plus podsmażałam aż grzyby puściły sok, w dalszym ciągu ów sok wyparował, oprószyłam mąką, podlałam odrobiną wody, doprawiłam solą plus pieprzem plus coraz chwilę poddusiłam. Plus gotowa pychota.
Zjadłam ze smażonymi plastrami młodych ziemniaków (Abbra przypomniała mi o tych ziemniaczkach http://mojekucharzenie.blox.pl/2008/07/Talarki-z-mlodych-ziemniakow.html )
Ostatnie Komentarze